Pierwsze dni po zrobieniu nowego tatuażu decydują o jego ostatecznym wyglądzie. Kiedy wychodzimy ze studia, przejmujemy pełną odpowiedzialność za prawidłowy proces gojenia, dlatego musimy wiedzieć, jak odpowiednio zatroszczyć się o podrażnioną skórę, aby barwnik prawidłowo się osadził, a rany szybko zabliźniły. Poniżej znajdziesz konkretne zasady działania ułożone krok po kroku.

Planujesz zrobić swój pierwszy tatuaż? A może masz już dziarkę i zastanawiasz się nad nowym wzorem? Sprawdź tatuaż Olsztyn – Sailor Tattoo i zaplanuj wizytę już dziś!

Czym myć tatuaż?

Do mycia tatuażu używaj łagodnego, bezzapachowego mydła w płynie, szarego mydła lub dedykowanego żelu antybakteryjnego. Najlepiej sprawdzają się kosmetyki hipoalergiczne, pozbawione sztucznych barwników, parabenów i silnych detergentów, które mogłyby wywołać reakcję alergiczną na otwartej ranie, jaką w istocie jest świeży tatuaż. Zazwyczaj unikamy standardowych mydeł w kostce, ponieważ w łazienkowych warunkach na ich powierzchni bardzo szybko gromadzą się groźne bakterie, które łatwo przenieść na uszkodzony naskórek. Zamiast tego wybieramy produkty w płynie z pompką – gwarantują one nie tylko sterylną higienę przy każdej aplikacji, ale także utrzymują odpowiednie pH skóry. Warto zainwestować w specjalistyczne żele dostępne w studiach tatuażu, ponieważ często zawierają one dodatkowe składniki kojące, takie jak aloes czy wyciąg z kory dębu, które znacząco łagodzą zaczerwienienia i zmniejszają nieprzyjemny obrzęk w pierwszych dobach.

Jak myć tatuaż?

Myj tatuaż wyłącznie czystymi dłońmi pod letnią, bieżącą wodą, kategorycznie rezygnując z jakichkolwiek gąbek, szczotek czy myjek. Letnia woda jest tutaj kluczowa – pozwala skutecznie i bezboleśnie usunąć nagromadzone osocze, resztki maści, pot i krew, jednocześnie nie parząc i nie podrażniając uszkodzonego naskórka (zbyt gorąca woda może niepotrzebnie rozszerzyć pory i „wyciągnąć” część świeżego tuszu). Zanim dotkniesz wytatuowanego miejsca, zawsze najpierw dokładnie umyj same dłonie. Następnie delikatnie rozprowadzaj żel myjący powolnymi, kolistymi ruchami, uważając, aby pod żadnym pozorem nie zrywać powstających strupków czy naturalnie łuszczącej się skóry. Pamiętaj, aby po dokładnym spłukaniu w żadnym wypadku nie trzeć skóry tradycyjnym ręcznikiem kąpielowym, na którym wilgoć sprzyja namnażaniu się drobnoustrojów. Zawsze osuszaj zrobiony wzór bardzo ostrożnie, punktowo przykładając do niego czysty, jednorazowy ręcznik papierowy, aż wchłonie on całkowicie całą wodę.

Dowiedz się również, czego nie robić po tatuażu, aby prawidłowo się zagoił.

Ile razy dziennie myć i smarować tatuaż?

Świeży tatuaż myj i smaruj od 3 do 4 razy dziennie przez pierwsze dwa tygodnie od jego wykonania. Ta częstotliwość pozwala utrzymać optymalny poziom czystości oraz nawilżenia skóry, nie dopuszczając do jej bolesnego wysuszenia ani nadmiernego rozmoczenia. W pierwszych dwóch lub trzech dobach, kiedy rana intensywnie sączy osocze i resztki tuszu, możesz przemywać wzór nawet 4-5 razy, jeśli zachodzi taka potrzeba. Zbyt rzadka pielęgnacja doprowadzi do powstania twardych strupów, które pękając, mogą uszkodzić wzór i trwale wyciągnąć barwnik ze skóry. Z kolei nadmierne nawilżanie i zbyt częste aplikowanie kosmetyków sprawi, że naskórek zacznie się łuszczyć, powstanie stan zapalny, a proces gojenia znacznie się wydłuży. Słuchaj swojego ciała – jeśli czujesz, że skóra staje się napięta, dryfuje w stronę przesuszenia lub nieprzyjemnie ciągnie, to wyraźny sygnał, że nadszedł czas na kolejny cykl pielęgnacyjny.

Czym przemywać świeży tatuaż w ciągu dnia?

Świeży tatuaż przemywaj tym samym łagodnym środkiem myjącym, który stosujesz podczas porannej i wieczornej pielęgnacji w domu. Regularność oczyszczania to absolutna podstawa, aby zminimalizować ryzyko uciążliwej infekcji i znacząco przyspieszyć proces regeneracji komórek skóry. Często pracujemy lub przebywamy w miejscach, w których pot, kurz i brud z powietrza naturalnie osiadają na ciele, dlatego musimy rygorystycznie pilnować higieny, szczególnie w pierwszym etapie gojenia tatuażu, kiedy skóra jest najbardziej bezbronna. Jeśli wychodzisz z domu na dłużej, po prostu zapakuj swój sprawdzony płyn do mycia do torby i zadbaj o tatuaż w pracy lub na uczelni. W sytuacjach czysto awaryjnych, kiedy absolutnie nie masz dostępu do bieżącej wody, doraźnie możesz posiłkować się nawilżanymi chusteczkami dla niemowląt (koniecznie w wersji bazującej wyłącznie na wodzie, bez alkoholu i substancji zapachowych), jednak absolutnie nie powinny one na dłuższą metę zastępować tradycyjnego mycia.

Czym smarować tatuaż po umyciu?

Na dokładnie umyty i całkowicie osuszony tatuaż nakładaj bardzo cienką warstwę specjalistycznego masła, kremu z pantenolem lub maści z alantoiną. Kiedy skóra swobodnie oddycha, proces gojenia przebiega gładko i bez powikłań, dlatego kluczem jest tutaj odpowiednia i umiarkowana ilość nakładanego kosmetyku. Z tego powodu bezwzględnie unikamy nakładania na tatuaż grubej warstwy wazeliny, zwykłych balsamów drogeryjnych czy tłustych kremów nawilżających, które natychmiast zatykają pory i mogą doprowadzić do powstania bolesnych wyprysków lub niebezpiecznego „przegrzania” rany. Wybieramy lekkie preparaty przeznaczone stricte do pielęgnacji tatuaży i smarujemy wzór w taki sposób, aby po dokładnym rozsmarowaniu skóra była jedynie delikatnie błyszcząca i elastyczna, a pod żadnym pozorem nie lepka i zatłuszczona. Pamiętaj też, by nigdy nie nakładać nowej warstwy kremu na brudny lub wciąż wilgotny tatuaż – nakładanie maści na starą warstwę całkowicie blokuje dostęp tlenu. Zawsze aplikuj preparat dopiero po starannym przemyciu i osuszeniu skóry.